- Drukuj
- Prześlij dalej
- Komentarze tekstowe
- Komentarze video
- Mariusz Staniszewski
- Paweł Homiński
- Andrzej Lis
- Kacper Żak
- Andrzej Domański
- Biuletyny
Inwestorzy mają powody do zadowolenia
Zwyżki z początku roku mają swoją kontynuację w lutym. Choć WIG20 okazuje się relatywnie słabszy niż indeksy w Niemczech czy USA, to napływają do nas dobre dane makroekonomiczne. Inwestorzy mogą wiele powodów do zadowolenia: decyzja o zatwierdzeniu pomocy dla Grecji, udane aukcje bonów skarbowych i obligacji we Włoszech i Portugalii oraz poprawiające się dane makro w USA.
aktualizacja: wt., 21.02.2012 Andrzej Lis
Zarządza także funduszami:
Czego mogą spodziewać się inwestorzy?
Ubiegły tydzień był pierwszym spadkowym od początku roku. WIG20 zanotował 2-procentowy spadek. Amerykańskie spółki zakończyły już publikację wyników kwartalnych, które w większości przypadków były lepsze niż oczekiwano. Zarówno te wyniki, jak i dobre dane ekonomiczne napływające zza oceanu świadczą o poprawie sytuacji gospodarczej w USA.
Podsumowanie stycznia 2012
Styczeń okazał się miesiącem szczególnie dobrym dla polskiej giełdy. Wydaje się, że obawy inwestorów o losy Chin czy strefy euro były niepotrzebne. Chiny nadal wykazują wysoki wzrost gospodarczy i trzymają inflację pod kontrolą. Dane wyprzedzające dotyczące Unii Europejskiej negują obawy o możliwą recesję. Choć takiego scenariusza wykluczyć nie można, wiele wskazuje, że możemy mieć do czynienia jedynie z silnym spowolnieniem.
Powrót optymizmu inwestorów
Styczeń był bardzo udanym miesiącem szczególnie dla posiadaczy polskich akcji. Indeks WIG osiągnał niemal 10-procentowy wzrost. W tyle nie pozostały też małe i średnie spółki. Udane aukcje włoskich i hiszpańskich obligacji uspokoiły część inwestorów, że kraje te nie podzielą losu Grecji. Zdaje się, że najgorsze odnośnie kryzysu w strefie euro mamy już za sobą, a pierwsze półrocze tego roku będzie stało pod znakiem licznych wzrostów.
Czego oczekują inwestorzy w 2012?
Wydaje się, że prognozy większości inwestorów są zbieżne: spadki w pierwszym półroczu i odreagowanie w drugiej połowie roku. Sentyment na rynku jest raczej negatywny i w zwiazku z tym inwetsorzy nie posidają wielu akcji. Być może warto te akcje kupić już teraz, w oczekiwaniu na dobrych kilka miesięcy?
Czy możemy liczyć na efekt stycznia?
Początek roku 2012 był bardzo optymistyczny dla inwestorów. Największe wzrosty zanotowały giełdy w Niemczech i USA, co spowodowane było dobrymi danymi z tamtejszego rynku pracy. Jednak w drugiej połowie tygodnia mieliśmy do czynienia ze spadkami na światowych giełdach. W przyszłym tygodniu poznamy ważne dane, w tym: wyniki wielu spółek amerykańskich, sprzedaż detaliczną w USA oraz dane dotyczące PKB Chin.
Prognozy na 2012
Gospodarka USA pokazuje wyższe tempo wzrostu po chwilowej „czkawce” w połowie 2011 roku, Chiny rozwijają się w tempie 8-9% rocznie, a w Europie prognozy analityków zakładają wzrost PKB w zakresie 0-0,5%. Giełda dyskontuje już wiele, a wyceny spółek w większości są recesyjne. Gospodarka polska rozwija się stabilnie w tempie zrównoważonym. Wszystko to pozwala nam bardziej optymistycznie patrzeć na rok 2012.

Powrót optymizmu na rynki akcji
Początek roku 2012 to powrót optymizmu na rynkach akcji. Spowodowane jest to w szczególności dobrymi danymi makroekonomicznymi napływającymi ze Stanów Zjednoczonych, uspokojenia sytuacji w strefie euro oraz malejącymi obawami o twarde lądowanie w Chinach i tym samym spowolnienie światowej gospodarki.